wtorek, sierpnia 30, 2005

Rozmyślenia o Polskim hokeju ...















(Co to będzie? myśli pewnie Marre - fotka z interia.pl)

Jak wszyscy doskonale wiecie dla przeciętnego Polaka słowo hokej kojarzy się najczęściej z jednym nazwiskiem – Czerkawski. Polscy raczej wiedzą jak wygląda, ponieważ czasami występuje w TV i rożnych imprezach charytatywnych. Mariusz często bywa w Polsce i nie zapomni raczej gdzie się urodził. Znany jest dobrze także w Stanach, w końcu ‘’trochę punktów’’ w NHL już zdobył (440). Rzadziej wymieniany jest chyba Krzysztof Oliwa, który gdyby tak licznie się nie bił pewnie zostałby kompletnie zapomniany, jednak się bije i chwała mu za to. Osobiście musze powiedzieć o pewnej śmiesznej sytuacji. Otóż
zapytałem mojego kolegę jakich zna hokeistów. Powiedział- Czerkawski. Ja na to- A znasz Oliwę? Jego odpowiedź mówiąc potocznie mnie rozwaliła- To chyba taki bokser? Dziwne, że ludzie znają Czerkawskiego, a nie znają Krzysztofa Oliwy, który w końcu zdobył jednak Puchar Stanleya i jego nazwisko wypada znać ... Trzecim Polakiem z obecnie grających, który związany jest z NHL jest Wojtek Wolski . Co prawda ‘’smaku’’ lodu w prawdziwej NHL jeszcze nie zaznał, może to jednak się niedługo stać, bo wielu twierdzi, że ma talent. Wybrany w drafcie 2004 przez popularnych Avs, jest lewoskrzydłowym, jest obecnie graczem Brampton Battalion (OHL).

Teraz chciałbym przejść do sedna i zapytać: Czy kiedy Mariusz Czerkawski przestanie grać w NHL Polacy zapomną, że istnieje cos takiego jak NHL? Odpowiedź na to pytanie nie może być do końca jasna. Osobiście robię wszystko, ażeby rozwijać znajomych, rodzinę pod względem zainteresowania Hokejem. To, że Polacy nie zapomnieli o NHL to bez wątpienia jest tez zasługa serwisu nhl.com.pl i jego Redakcji której chciałbym z głębi serca podziękować za to wszystko co dla hokeja w Polsce zrobili. Bez wątpienia trzeba coś w Polsce zrobić w sprawach hokeja. Trzeba wzmóc zainteresowanie hokejem, a także dać warunki do gry. Spójrzmy chociażby jakie potęgi hokejowe otaczają nasz kraj : Rosja, Słowacja, Czechy, a od reszty sąsiadów także znacznie odbiegamy: Niemcy, Białoruś, Ukraina Władze kraju i Media chcą na siłę zajmować się piłka nożną, kiedy w polskim hokeju naprawdę drzemi potencjał. Stefan Liv np. urodził się w Gdyni, niedługo zapewne zagości w NHL, Mike Komisarek także ma Polskie korzenie. Albo chociażby mecz w Spodku: Polska-Gwiazdy NHL, gdzie Polacy po niesamowitym meczu nieznacznie uległa Gwiazdom. Nie warto zainwestować chociaż te 3 razy więcej? Można by napewno osiągnąć więcej niż w piłce nożnej. A co za tym idzie: wzrasta zainteresowanie hokejem, dzieciaki chcą grać tak jak ich starsi Idole(tak jak teraz jest chociażby z siatkówką). Hokej się rozwija. To są oczywiście tylko moje marzenia, bo nie sądzę, że krótkowzroczność poszczególnych jednostek dałoby się zniwelować nawet najostrzejszymi okularami. W takich momentach chciałoby się zacytować jednego z kolegów z forum.nhl.com.pl (Arka): ,,Czemu urodziłem się w tak hokejowym kraju jak Polska???’’ Należę do ludzi dla których hokej jest jak powietrze. A co się dzieję, jeśli wskaźnik ilości powietrza sięga zeru? Następuje zgon. Osobiście mam nadzieję, że dożyję trzydziestki...